
Turniej zgromadził na starcie 9 drużyn. Przejdzie on jednak do historii, jako zdarzenie wyjątkowe. Wszystko dlatego, że uczestnikami były bardzo dobre drużyny o wyrównanych umiejętnościach. Przez całe dwa dni, od rana do późnego wieczora trwały zacięte bitwy. Ozdobą zawodów był niewatpliwie mecz dwóch utytułowanych zespołów Toplvl i Grubo Ponad 100, który skończył się dopiero w czwartej dogrywce. Jednak i pozostałe mecze tez były bardzo ciężkie, a gra bardzo rzadko kończyła się przewagą większą niż sześć punktów.
Organizacja
Szybko stało się jasne, że wyrównane, a więc i długie mecze nie pozwolą na zrealizowanie pierwotnego planu gier. Plan zakladał zaledwie 40 minut na mecz. Pojawiły się tez spore kłopoty z tak zwanym "podpięciem". Wielu zawodników debiutowało na impezie LANowej i - trzeba to sobie niestety bardzo wyraźnie powiedzieć - byli niezupełnie nieprzygotowani do zawodów. Rzucały się w oczy gorączkowe menewry z odczytywaniem poczty, brak pendrive'ów i ogólna nieporadność sprzętowa. Jeśli zespół ma jeden pendrive z configiem i zawodnicy korzystaja z niego po kolei, to wiadomo, że samo wgranie configów będzie trwalo minimum 25 minut, a gdzie jeszcze konfiguracja komunikatora i inne drobiazgi? W normalnej sytuacji puszczalibyśmy mecze po 15 minutach i grajcie we dwóch, skoro reszta sobie nie radzi. Ludzie płacą kasę i wymagają od organizatorów zapewnienia porządku - skoro w zawiadomieniu i regulaminie przewidziano 15 minut na podłączenie, to tak ma być. Tym razem jednak, ze względu na małą ilość startujących, wiadomo było, że zdążymy ze wszystkim, więc przymknęliśmy oczy. Doświadczeni zawodnicy przyjęli to ze zrozumieniem, choć musieli niepotrzebnie czekać na maruderów. W efekcie pierwszy dzień skończył się o 23:00 zamiast o 20:00.
Drugi dzień miał już czasy dostosowane do realiów tego LANa (80 minut na mecz) ...ale nikt nie przewidział, że większość meczów będzie miała dogrywki, a pojedynek dwóch najlepszych ekip, przerwany dwukrotnie restartem komputera i wyłączeniem prądu, będzie trwał z czterema dogrywkami blisko trzy godziny. Oczywiście najbardziej naburmuszeni z powodu poślizgu czasowego byli Ci, którzy najgorzej radzili sobie ze sprzętem.
Organizatorzy też nie byli bez winy. Pierwszego dnia cztery komputery nie miały antywirusów i jeden z nich padł. Drugiego dnia uzupełniono oprogramowanie i skanowano pendrivy, więc problem zniknął.
Pojawiały się komentarze, że komputery mogłyby być lepsze. Niewątpliwie tak, ale trochę racji maja też i ci, którzy mówią, że takich komputerów, na które nie będą narzekać gracze, jeszcze nie wynaleziono. Dobrym komentarzem do całej sprawy jest też opinia administratora turnieju Karola "hamonda" Miernika: "- Jedni wciąż narzekają na sprzęt, a potem przychodzi taka drużyna, jak Toplvl i po dziesięciu miinutach ustawiania wszystko śmiga jak nalezy. Okazuje się, że na tych samych pecetach, na które tak narzekano, można grać i wygrywac." Niektórzy przynieśli własny sprzęt, ale nic im to nie dało. Wygrała ekipa grająca od początku do końca na komputerach turniejowych i to po tej stronie, po której "nie da się grać" oraz "myszka się zacina".
Najlepsi
Toplvl po oraz drugi wygrywa w Kielcach. Widać długoletnie doświadczenie, znajomość gry i sprzętu oraz opanowanie psychiczne (nie dotyczy to Demo, który trzy razy w ciągu jednej ćwiartki zawiesił komputer, ha, ha, ha). Żaden nastolatek, który na codzień bezładnie biega z dwudziestką sobie podobnych po ffa i strzela gdzie popadnie, nie może się spodziewać, że przezyje konfrontację z tym zespołem. Przy czym słowo "zespół" jest tu kluczowe. Również i poza grą klan wzbudzał szacunek swoim zachowaniem. Opanowani, kulturalni, pomocni.
Grubo Ponad 100 - drugie miejsce w tym przypadku może być dla zawodników rozczarowaniem, ale nie powinno. Porazka z zespołem klasy Toplvl ujmy nie przynosi, zwłaszcza po kilku dogrywkach. Może przegrana jest efektem dłuższej przerwy w treningach? Może zabrakło czasu na przygotowania? Zespół z całą pewnością ma papiery na wygrywanie. Lekkość z jaką zdmuchnął z respa Rodaków świadczy o różnicy klas. Do wygrania LANa (oprócz szczęścia) zabrakło bardzo niewiele. Przy okazji słowa uznania dla Łasica, który tryskał optymizmem i podnosił zespół psychicznie w trudnych chwilach.
Największe zaskoczenie
Indywidualnie mógł się podobać Adam "Del" Pachytel. Niezmiennie otwierał w swojej ekipie, a grał przecież z dobrym strzelcem Mateuszem "kaka" Jezierskim. Adam był u nas juz drugi raz. Skoro jest pasja, to trzeba pomyśleć o wzmocnieniach w klanie i próbować dalej.
Warto zwrócić uwagę na gimnazjalistę "Plucka". Potrafi strzelać.
Dobrą grę pokazał klan NygGaz. Jest jeszcze za wcześnie na rywalizację z doświadczonymi ekipami, jeszcze za dużo emocji jest w grze i za dużo nerwów, ale gołym okiem widać, że zespół ma spory potencjał
Trzecim pozytywnym zaskoczeniem są Rodacy. Jest to jeden z dwóch zespołów tego LANa, którego pięciu zawodników stanowiło jedność. Świetna gra zespołowa pozwoliła tym razem na wysokie, trzecie miejsce. Mocnym punnktem tego zespołu wydaje się być umiejętność opanowania i odbicia bomb site'ów. Nie tracą tyle, co inni, gdy muszą grać po stronie TT. Są zaskoczeniem, bo miałem innych faworytów do trzeciego miejsca.
Zaskoczenia niepozytywne :)
Mircowe Hajty ...jak można mieć taki potencjał (kypr, hedufer, pasio) i nie wygrywać? Poproście Rodaków o korepetycje. Skill ten sam, ale wyniki zupełnie inne.
Wolność słowa, obyczaje i skandale.
Wyjątkowo tym razem - można powiedzieć, że w drodze eksperymentu - pozwoliliśmy na większą niż normalnie "wolność słowa". Ordynarne słownictwo jest jak siorbanie przy obiedzie lub brudne skarpetki. Kompromituje nie tylko zawodnika, ale też rodziców i organizatorów. W trosce o odpowiedni wizerunek naszych LANów, zawsze wyprowadzaliśmy na świeże powietrze osoby, ktre nie były w stanie sklecić jednego zdania bez przekleństw. Zachęcaliśmy wręcz do pozostania w domu wszystkich tych, którzy mają tak ubogie słownictwo, że jedno i to samo słowo na "p" służy im na określenie upadku, uderzenia, zjedzenia obiadu, randki i wielu innych czynności. Tym razem - odpuściliśmy sobie zwracanie uwagi.
Okazało się, że choć tragedii nie ma, to nie jest zbyt wesoło, bo kilku bardzo młodych graczy kompromitowało się krzycząc po każdym fragu swoje "k...a". Nie przejmowali się ani obecnością rodziców innych graczy, ani obecnościa dyrekcji szkoły. Nie wiem, czy chciałbym ich spotkać jeszcze raz. Natomiast znowu za przyklad trzeba dać zespoły z podium, kielczan oraz kilkunastu starszych graczy. Jeśłi cos im się wyrwało w ferworze walki, to nawet najblizszy sąsiad tego nie usłyszał.To jest klasa.
Nie obyło się bez modnych ostatnio skandali. Co prawda nikt nikogo nie opluł, ani nie rzucał stołami, ale trzeba bylo wyprosić człowieka za drzwi. Zaczęło się od tego, że kibic zaczął wprowadzać zmiany w komputerze. To nie jest źle, że ktoś chce pomóc, ale odpowiedzialność za przebieg turnieju ponoszą administratorzy i TYLKO ONI oraz gracze mają prawo być przy komputerach. Po trzeciej prośbie o odejście od komputera kibic wreszcie posłuchał. Chciałem mu zwrócić uwagę na niestosowność zachowania, ale odwrócił się plecami i zachowywał arogancko. Został poproszony o opuszczenie sali. Odmówił.Koniecznie chciał wiedzieć, czy znam jego nazwisko. Zdecydował się wyjść dopiero wtedy, gdy zadzwoniłem po policję. To przykra sytuacja, kiedy gracz, którego cenię i któremu wręczałem puchar za jego pierwsze zwycięstwo LANowe odwdzięcza się takim zachowaniem. Nawiasem mówiąc, jedna z ekip nie mogła odżałować, że im nie powiedzialem o tym zajściu: "- My byśmu mu pomogli wyjć. Ekspresowo. Dlaczego Pan nic nie mówił?".
Inna przykra sytuacja zdarzyła się, kiedy inny zawodnik, który wielokrotnie dzieki mnie startował za darmo, poproszony o posprzątanie po swoim klanie, odwrócił się plecami i udawał, że nie słyszy. Nieprzypadkowo piszę o tym, jako o skandalu. Jeśli jedni poświęcają wolny czas na zrobienie LANa, a drudzy tak im okazują wdzięczność, to ja dziękuję. Koniec tego dobrego :)
Dziękuję
Poślizgi czasowe, przerwy w grze pierwszego dnia i zdumiewająca nieporadność niektórych pro elo hajtów wprowadziły nieco ...hm ...emocji do moich poczynań. Obowiązkiem organizatora jest popychać sprawy do przodu. Trzeba odbyć mnóstwo nieprzyjemnych rozmów, stać za plecami i wywierać presję. Gdybym tego nie robił LAN trwałby tydzień. Dziękuję za zrozumienie tej sytuacji.
Dziękuję Karolowi za spokój i profesjonalizm z jakim rozwiązywał problemy sprzętowe. Bałbym się robić LANa bez niego :) Podziękowania dla tecka, który pod nieobecność Karola, sprawnie zmuszał serwer do współpracy. Dziękuję Sammerowi za pogodę ducha, ogólne zrozumienie i pocieszanie informacjami z GameFestival, gdzie ponoć klopoty były znacznie większe. Łasicowi za wieczny entuzjazm i optymizm - nie było mozliwości dłużej porozmawiać, ale tacy ludzie zawsze są mile widziani. Chlopakom z Toplvl, że nie narzekali na komputery i praktycznie nie potrzebowali asysty technicznej, a zdarzało się, że sami pomogli.
Dziękuję tym, którzy zachowywali się koleżeńsko i tworzyli fajną atmosferę pożyczając swoje komputery do gry.
Dziękuję też tym wszystkim, którzy wychodząc podziękowali organizatorom za LANa i pożegnali się.
Tym razem korzystalismy z gościny Zespołu Szkół Elektrycznych. Spotkaliśmy się z dużym zaufaniem i życzliwością. Dziękuję wszystkim nauczycielom zaangażowanym w projekt.
miejsce: Kielce, ul. Kaczorowskiego 8 (dawniej Niska 6) - ZespÄĹĚ SzkÄĹĚ Elektrycznych (do Galerii Echo 5 minut spacerem), tel. 501 458 100
czas: 25 - 26 lutego 2012 (sobota - niedziela), godz. 8:00
ilosĂÂ ekip: 16
sposÄĹb rozgrywki:
regulamin i sprzĂÂt, moĚźna - a nawet trzeba - graĂ na wÄšÂasnym sprzĂÂcie (myszki, klawiatury, pady, sÄšÂuchawki - tylko wÄšÂasne)
opÄšÂata wpisowa: 200 od teamu, gracze - wspÄĹÄšÂorganizatorzy z Kielc
moĚźliwe dofinansowanie,
zapisy: wpÄšÂata do dnia 23 lutego, godz. 20:00
zapisy
nagrody: caÄšÂa kwota wpisowego idzie na nagrody, organizator zapewnia dodatkowo medale pamiÄšÄtkowe i nagrody rzeczowe.
PodziaĚ nagrÄĹd:
- I m - 50%
- II m - 30%
- III m - 20%
- dla najlepszych gimnazjalistÄĹw z Kielc - indywidualne specjalne nagrody rzeczowe (ok. 3 sztuki x 150 zÄšÂ)
Dyskusja:
forum dyskusyjne
LISTA STARTOWA:
Na li¶cie pojawi± się zespoły, które maj± w składzie na ten LAN minimum jednego gracza.
Skład na LAN ustala się w panelu klanu.
Zespoły zakwalifikowane na LAN s± na miejscach numerowanych.
eValuative Frag (kontakt: ) ustal skład
Rafał Raczyński
'RafanoCK'
Kielce
Mateusz Kołba
'FURY'
Gabrielnia
Adam
'Niko'
Kielce
Grzegorz Lewiński
'Rocky'
Kielce
Adam Jamka
'UnLow'
Kielce
Grubo Ponad 100 (kontakt: ) ustal skład
Emil Zuchora
'dzolero'
Wrocław
Mateusz Barłóg
'matekk'
Poznan
Marcin Pietras
'Sammer'
Ostrowiec Świętokrzyski
Łukasz Sobczyk
'lasicone'
Tomaszów Mazowiecki
Kamil Wrona
'kiss'
Starachowice
Mircowe Hajty (kontakt: ) ustal skład
Szymon Radomski
'MOLLY'
Kielce
Bartosz Karpeta
'BITE'
Częstochowa
Paweł Babik
'pasio'
Kielce
Wojciech Bąk
'kypr'
Gąsawy Rządowe Niwy
Jakub Dudek
'SZPAKu'
Zawada
Novus Ordo Mundi (kontakt: ) ustal skład
Łukasz Berus
'bery'
Skarżysko-Kamienna
Bartek Szysz
'Kin'
Lublin
Mateusz Simkiewicz
'siniu'
Skarżysko-Kamienna
Marcin Mielnicki
'paku'
Skarżysko-Kamienna
Karol Miernik
'hamond'
Skarżysko-Kamienna
NYGGAZ (kontakt: ) ustal skład
Wiktor Kruk
'mynio'
Radom
Wiktor Rudziewicz
'wijo'
Gdańsk
Przemek Łukasiak
'stone'
Grójec
Mateusz Jarosz
'j4r0sZ'
Jasieniec
Tomasz Marcinek
'buHEK'
Skierniewice
Rodacy (kontakt: ) ustal skład
Łukasz Idzik
'bOOx'
Radom
Michał Koperek
'koperson'
Skarżysko-Kamienna
Mateusz Szlęzak
'sivic.'
Skarżysko-Kamienna
Kacper Zachara
'zachar'
Skarżysko-Kamienna
Kamil Sobieraj
'sm0ker'
Kielce
Marcin Plucner
'Plucek'
Skarżysko-Kamienna
TAJNA ORGANIZACJA.mix (kontakt: ) ustal skład
Bartek Kobus
'kobbi'
Skarżysko-Kamienna
Norbert Kabała
'nBTT'
Suchedniów
Mateusz Nosarzewski
'nosek'
Legionowo
Przemek Mańk
'BRAJAN'
Legionowo
Michał Szczepka
'sympo'
Miechów
Toplvl (kontakt: ) ustal skład
Marcin Wiśniak
'RAIN'
Sosnowiec
Grzegorz Smetaniuk
'Siniak'
Sosnowiec
Michał Roch
'demo'
Sosnowiec
Arkadiusz Swęd
'ars'
Zabrze
Bartosz Osypiński
'Humma'
Sosnowiec
eXclusive-Five (kontakt: ) ustal skład
Mateusz Haranek
'HarnaS'
Skawina
Mateusz Jezierski
'K.K'
Kielce
Adam Pachytel
'Del'
Skawina
Sebastian Gruca
'Remi'
Skawina
Arkadiusz Pałasz
'nuk'
Skawina